PODSUMOWANIE 2 KOLEJKI 18/19

//PODSUMOWANIE 2 KOLEJKI 18/19

PODSUMOWANIE 2 KOLEJKI 18/19

fot ze strony sscnapoli.it
Za nami druga kolejka włoskiej ekstraklasy. Muszę przyznać, że był to jeden z najciekawszych weekendów z calcio, jakie widziałem. Dodatkowo, świetne spotkania rozegrali nasi reprezentanci. Zapraszam na małe podsumowanie:

 

Juventus – Lazio 2:0

Pierwszy sobotni mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, ile problemów z drużyną z Rzymu mieli gracze Juve w zeszłym sezonie. Piłkarze Lazio jako pierwsi stworzyli groźną sytuację. Strzał zza pola karnego oddał Lulić, jednak Wojciech Szczęsny nie dał się zaskoczyć. Następnie, gospodarze zaczęli się rozkręcać. W słupek trafił Khedira, a chwilę później minimalnie pomylił się Bernardeschi. Pierwszego gola zobaczyliśmy w 30 minucie. Piłkę sprzed pola karnego uderzył Pianić i pokonał bramkarza gości. W drugiej połowie bliski szczęścia był Ronaldo, jednak jego strzał przeleciał minimalnie nad poprzeczką. Na kolejne trafienie Bianconerich trzeba było poczekać do 75 minuty, kiedy to piłka odbiła się od nóg Cristiano Ronaldo i ułożyła się idealnie na strzał dla Mario Mandžukicia, który podwyższył na 2:0. Więcej bramek już nie padło i Juventus pewnie sięgnął po 3 punkty.

Całe spotkanie, w bramce gospodarzy rozegrał Wojciech Szczęsny. Jego występ trzeba ocenić pozytywnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę interwencję z początku spotkania. W drugiej części meczu miał już mniej pracy, jednak trzeba docenić pierwsze czyste konto naszego bramkarza w sezonie.

Napoli – Milan 3:2

Pierwszy mecz nowego sezonu na stadionie San Paolo okazał się być wielkim widowiskiem. Dla Milanu było to inauguracyjne spotkanie  i wszyscy byli ciekawi jak będzie się prezentowała wzmocniona drużyna Rossonierich. Dodatkowego smaku dodawał powrót do Neapolu najbardziej znienawidzonego piłkarza – Gonzalo Higuaina. Pierwsza połowa to mistrzostwo taktyczne Milanu. Grali świetnie w obronie, nie pozwalając graczom spod Wezuwiusza rozwinąć skrzydeł, a w 15 minucie przeprowadzili groźną akcję, po której Bonaventura strzelił bramkę na 1:0. Pod koniec pierwszej części meczu groźny strzał oddał Milik, jednak bramkarz gości nie dał się zaskoczyć. Początek drugiej połowy to kolejny cios graczy Gennaro Gattuso. W 49 minucie w polu karnym podanie od Suso otrzymał Calabria i uderzeniem przy słupku podwyższył na 2:0. Wydawało się, że to już koniec marzeń Napoli o pozytywnym wyniku, jednak wówczas do akcji  wszedł Piotr Zieliński. Najpierw w 53 minucie strzelił bramkę na 1:2, uderzając lewą nogą zza pola karnego. Następnie, w 67, mocnym strzałem zdobył bramkę dającą remis. To jednak było za mało dla graczy i kibiców Azurrich. Napoli naciskało i w końcu w 80 minucie Dris Mertens ustalił wynik spotkania, strzelając gola na 3:2.

Piotr Zieliński oczywiście został bohaterem meczu, jego dwa gole i dobra gra pozwoliły Napoli odrobić straty. Arek Milik tym razem gola nie strzelił, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że naprawdę świetnie spisywała się obrona Milanu a i tak naszemu piłkarzowi udało się oddać groźny strzał.

Inter – Torino 2:2

Piłkarze Interu, po porażce z Sassuolo mieli ogromną ochotę udowodnić na swoim stadionie, że był to tylko wypadek przy pracy. Rozpoczęli świetnie, bowiem już w 7 minucie Perišić wyprowadził Nerazurrich na prowadzenie. W 15 minucie mogło być już 2:0, jednak strzał głową Politano obronił Sirigu. Ta sztuka nie udała się jednak bramkarzowi Torino w 32 minucie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego pokonał go De Vrij. Dwubramkowe prowadzenie nie zagwarantowało jednak spokoju graczom gospodarzy. W 55 minucie fantastyczne podanie otrzymał Belotti, który jednym zwodem minął bramkarza i wpakował piłkę do siatki. Kolejny cios Torino zadało w 68 minucie, w której po uderzeniu Meïté piłka wpadła do bramki. Na to trafienie Inter nie zdołał już odpowiedzieć i mecz zakończył się remisem. Inter, który miał walczyć o mistrzostwo, w pierwszych dwóch spotkaniach stracił już 5 punktów i mocno oddalił się od tego celu.

Roma – Atalanta 3:3

Kiedy wydawało się, że limit ciekawych spotkań na te kolejkę został już wyczerpany, piłkarze Romy i Atalanty zaskoczyli wszystkich i zaserwowali nam prawdziwy hit. Gospodarze rozpoczęli spotkanie od mocnego uderzenia i już w 2 minucie wyszli na prowadzenie po fantastycznym strzale piętą Pastore. Atalanta jednak nie miała zamiaru się poddać. W 19 minucie w słupek uderzył Zapata, a jego strzał dobił Castagne. Trzy minuty później, Zapata przeprowadził kolejną fantastyczną akcję. Idealnie podał piłkę do Rigoniego, który wyprowadził Atalantę na prowadzenie. Ten sam zawodnik dołożył drugie trafienie w 38 minucie i goście schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie, Roma pokazała, że również jest klubem z charakterem. W 60 minucie Florenzi zdobył gola na 2:3, a w 82 trafienie na wagę remisu zaliczył Manolas.

Wyniki wszystkich spotkań:

Juventus – Lazio 2:0

Napoli – Milan 3:2

Inter -Torino 2:2

Roma – Atalanta 3:3

Udinese – Sampdoria 1:0

Frosinone – Bologna 0:0

Fiorentina – Chievo

Cagliari – Sassuolo 2:2

Spal – Parma 1:0

Genoa – Empoli 2:1

Występy pozostałych Polaków

Piotr Zieliński nie był jedynym Polakiem, który strzelał bramki w drugiej kolejce włoskiej ekstraklasy. Ta sztuka udała się również Krzysztofowi Piątkowi, w 6 minucie jego debiutu przeciwko Empoli. Nasz zawodnik spędził na boisku całe spotkanie. Również cały wygrany mecz przeciwko Parmie rozegrał Thiago Cionek. Spal po dwóch spotkaniach ma komplet punktów i tylko bilansem bramkowym przegrywa z Juventusem i Napoli. 90 minut przeciwko Fiorentinie rozegrali również Mariusz Stępiński i Paweł Jaroszyński, jednak ich drużyna przegrała aż 6:1 a nasi rodacy otrzymali słabe noty za swoje występy. Bartosz Salamon i Łukasz Skorupski mierzyli się ze sobą w spotkaniu Frosione z Bologną i ich również mogliśmy obserwować przez cały mecz. Najwięcej naszych rodaków zobaczyliśmy w pojedynku Udinese – Sampdoria. W podstawowym składzie wyszli Karol Linetty oraz Bartosz Bereszyński. W 66 minucie na boisku zobaczyliśmy również Łukasza Teodorczyka, który przeprowadził jedną bardzo groźną akcję pod koniec spotkania. W 74 minucie pojawił się na placu gry Dawid Kownacki, który ożywił nieco ataki Sampdorii. Nasi reprezentanci, zwłaszcza pod koniec meczu byli bardzo aktywni, zwłaszcza Karol Linetty , który aż czterokrotnie próbował zaskoczyć bramkarza Udinese. Po spotkaniu Karol dostał najwyższe noty ze wszystkich piłkarzy Sampdorii.

By | 2018-08-30T18:57:28+00:00 Sierpień 30th, 2018|Categories: Uncategorized|0 Comments

About the Author:

Leave A Comment

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.